To trzy konta, które państwo obudowało ulgami podatkowymi, żeby zachęcić do samodzielnego oszczędzania na przyszłość. Wszystkie działają podobnie: to nie osobny produkt inwestycyjny, tylko opakowanie podatkowe, w którym trzymasz wybrane przez siebie aktywa.
IKE, czyli zysk bez podatku Belki
Indywidualne Konto Emerytalne pozwala uniknąć podatku od zysków kapitałowych, jeśli wypłacisz pieniądze po osiągnięciu wieku wskazanego w ustawie i przy zachowaniu minimalnego okresu wpłat. Wpłaty pochodzą z pieniędzy już opodatkowanych, więc nie odliczysz ich od dochodu.
IKZE, czyli ulga tu i teraz
Wpłaty na IKZE odliczasz od podstawy opodatkowania w rocznym PIT, więc korzyść odczuwasz od razu. Przy wypłacie po osiągnięciu wieku emerytalnego zapłacisz zryczałtowany podatek od całej wypłaconej kwoty, ale w niższej stawce niż standardowa skala.
Zasada kciuka: im wyższy próg podatkowy, w którym się rozliczasz, tym bardziej opłacalne bywa IKZE. Przy niskich dochodach zwykle wygrywa prostota IKE.
OIPE, czyli europejskie konto emerytalne
Ogólnoeuropejski Indywidualny Produkt Emerytalny to nowszy, transgraniczny odpowiednik IKE. Jego zaletą jest to, że możesz zachować konto po przeprowadzce do innego kraju Unii.
Limity i formalności
Roczne limity wpłat zmieniają się co roku i są ogłaszane w oficjalnych obwieszczeniach. Zanim wpłacisz pieniądze, sprawdź aktualną kwotę u swojego dostawcy konta, bo nadpłata musi zostać zwrócona.
Najczęstsze błędy
- Otwarcie konta i pozostawienie na nim gotówki, która nie pracuje.
- Wybór drogiego produktu z wysoką opłatą za zarządzanie, która zjada ulgę podatkową.
- Wpłacanie nieregularne, zrywami, zamiast stałego zlecenia.
- Traktowanie konta emerytalnego jako awaryjnej rezerwy zamiast poduszki finansowej.
Materiał ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej ani podatkowej.